Jest to jedno z dwóch zdjęć ów dziewczyny które posiadam i oba są do bani. Dziewczyna miała na imię Justyna. Zjawiła się kiedyś z nikąd, choć niektórzy powiadają że z Empiku, w naszym kolegium, w mojej grupie choć jak mniemam nie tylko i zawładnęła moją wyobraźnią. Miała czerwone włosy i inny sposób bycia który mnie intrygował w pewien sposób. Pomijając że płaszcze like kożuszki and kozaczki plus red hairy tworzyły mix magiczny który tańczy w mojej świadomości do dziś. I tak samo jak się zjawiła tak samo znikła. Podobno nie ma jej już nawet w empiku…

Categories: