Kolejne zdjęcie zaczerpnięte z serwisu Nasza Klasa. Tym razem przykład błędnego pomiaru światła i propozycja korekty. Zdaje sobie sprawę z faktu iż 90% użytkowników aparatów nie wie że jest w ogóle coś takiego jak pomiar światła nie wspominając już o tym żeby wiedzieć jak go wykorzystać ale oczy każdy ma i chyba widać że na takim zdjęciu nic nie widać. Byle jakie programy mają funkcje rozjaśniania obrazu. To samo zdjęcie z jeszcze bardziej przepalonym oknem i tak będzie lepsze. Trochę bardziej zaawansowane programy pozwolą nam na rozjaśnienie tylko ciemnych partii obrazu pozostawiając jasne bez zmian. Naprawdę to nie wymaga wielkiego wysiłku. A efekt? Widać powyżej.


Powyższe zdjęcie zostało zaczerpnięte, bez wiedzy autora, z naszej klasy. Stanowi ono doskonały przykład tego jak zdjęć nie powinno się wykonywać. Po pierwsze drogie dzieci ;) zdjęcia z komórki są do dupy ze względu na małą matrycę z dużą ilością pikseli. Ktoś wam wmówił że więcej megapikseli to lepsze zdjęcia? Gówno prawda! Liczba pikseli determinuje tylko rozdzielczość zdjęcia jakie można uzyskać. Natomiast co się dzieje jeśli piksele są upakowane zbyt gęsto? Powstaje szum cyfrowy, najbardziej widoczny w ciemnych partiach obrazu. Po prawej stronie widać rozjaśnione zdjęcie po bardzo silnym odszumianiu. Efekt? Mizerny. Więc jeśli już musicie używać komórki jako głównego nadrzędzie do robienia zdjęć to zadbajcie choć o dobre światło. To ja się mądrzyłem: Tymon.